Kontakt z nami: tel.  501 562 023 

Strona głowna-Historia FSO

Rzeczywistość PRLu

W 1946 r. samochód z tym nadwoziem został zaprezentowany jako
M20 Pobieda
Pierwsza Pobieda/Warszawa zjechała z taśmy 6 listopada 1951 roku o godz. 14.00.
Pięć dni później ówczesne pismo zakładowe „Budujemy FSO” w nr 15 – 16 tak opisało narodziny Warszawy: „ Pierwszy samochód osobowy opuszcza transportery naszej fabryki.  Jest to nasze wspaniałe zwycięstwo nad ciemnymi siłami imperializmu usiłującymi pchnąć świat w odmęty nowej, krwawej rzezi wojennej. 
To nasze zwycięstwo w walce o pokój.



Nie przypadkiem, że to nasze wspólne zwycięstwo (…) zbiega się z 34 rocznicą Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej.
Nie jest rzeczą przypadku, że my właśnie tę rocznicę, rocznicę Wielkiego Października uczciliśmy naszym czynem produkcyjnym.

Dziś w Polsce nie ma nic do powiedzenia wielki kapitał. Naród nasz nie jęczy już w kajdanach nałożonych mu przez rodzimych faszystów spod znaku sanacji, czy przez faszyzm hitlerowski (…)  Nasza fabryka jest symbolem pomocy Związku Radzieckiego.  Radzieckie projekty legły u jej podstaw.
Na radzieckiej licencji i radzieckich doświadczeniach oparta jest Nasza produkcja.
W halach naszej fabryki pracują radzieckie maszyny. To nasze zwycięstwo – dumnie spływający z taśmy transportera samochód osobowy M-20 Warszawa – dodaje nowych sił do dalszej walki o pokój, postęp, socjalizm.
Wiemy, że w walce tej zwyciężymy, bo z nami jest Geniusz Nowej Epoki –
towarzysz Stalin.
- czy dziś przyszło by komuś do głowy umieścić tyle i TAKIEJ propagandy w zwykłej produkcji zwykłego samochodu ?!

Dar Stalina polegał ba tym, że licencję otrzymaliśmy za darmo, ale koszty dokumentacji technologicznej kosztowały 130 mln ówczesnych złotych a tłoczniki i oprzyrządowanie maszyn, kolejne 250 mln zł. Licencja włoska miała kosztować 2 mln USD i dawała samochód „spod igły”, bardzo technologiczny i nowoczesny w tym czasie.

Wymuszone zerwanie wcześniej podpisanych Umów z Fiatem na etapie rozpoczętej już budowy FSO zgodnie z tą inwestycją, dodatkowo skutkowało poniesionymi wysokimi karami finansowymi. Takie było rzeczywiste oblicze i skutki otrzymanego „daru komunizmu”.
FSO według modeli radzieckiego miała wytwarzać do 25 tyś. pojazdów rocznie, ale nigdy tej skali nie osiągnęła. Przestarzała, bardzo materiałochłonna i czasochłonna technologia spowodowała, że licencję w pełni opanowano dopiero w 1956 r. Według planów FSO już w 1955 r. miała dawać 12 tyś. samochodów rocznie a dawała trochę ponad 4 tyś. 
Na wyprodukowanie jednego auta potrzeba było aż 240 godzin.
Od pierwszych miesięcy Pobieda/Warszawa musiała być modernizowana. Przede wszystkim odchudzono konstrukcję. Wytłoczki, odkuwki i odlewy miały takie nadmiary, że bez trudu można było tak zmienić proces technologiczny, by zużywać do produkcji jednego samochodu mniej o:
114 kg blach, 31 kg profili stalowych, 8,5 kg metali kolorowych, 13 kg odlewów, 18,5 kg spoiw ołowiowo-cynkowych.
Pracochłonność w latach 1951-61zmniejszyła się z 240 godzin do 219, ale nadal była ogromna. Kolejne zmiany w aucie w latach 1966, 68 i 69 – pozwoliły produkować 18 tyś. samochodów rocznie, ale to już był kres możliwości, mimo pracy trzyzmianowej.
Ten pojazd nie był w stanie zmotoryzować Polski. Od 1969 r. produkcja malała i zakończono ją w 1973 r. Od 1951 do 1973 r. z taśmy zjechało 254.421 Warszaw.

w tekście wykorzystano fragmenty z książki Włodzimierza Bukowskiego „Samochody PRL”.



Youtube Video

6 listopada 2011 r.
60 rocznica rozpoczęcia produkcji Warszaw w Żerańskim FSO.  Zlot odrestaurowanych Warszaw przed wjazdem do dawnej fabryki.
W tym gronie oczywiście i nasza !
Zapraszamy do obejrzenia.

 

 

 

Photo Gallery

 
Video
 
Nasze autko w roli głównej w Kronice z okazji tej okrągłej 60 rocznicy.

 

Pozytywy

 Mówiąc krytycznie o „darze komunizmu” należy też spojrzeć obiektywnie na ówczesną rzeczywistość  i dostrzec pozytywne strony naszych Warszaw i dokonań FSO w skali kraju w tamtych latach.

 
Wracając do historii i do faktów:
Nie wiadomo do końca, jaki typl Fiata miał być produkowany na Żeraniu. Wiadomo że miał być to model 1100, ale takich modeli było w historii Fiata kilka. Według obiegowej opinii miał być fiat taki jak na zdjęciu:



Rzeczywiście był to samochód dość nowoczesny, jednak realne plotki głoszą, że tak naprawdę miał być produkowany fiat 1100 - lekko unowocześniona wersja fiata 508 - samochodu z przełomu lat 20 i 30.
Tak więc faktycznie miała to być nie do końca najnowocześniejsza konstrukcja.
Warszawa była konstrukcją z lat 40, a wiec o dekadę młodsza konstrukcyjnie. Poza tym była wzorowana na amerykańskich samochodach lat 30/40 a linia produkcyjna i technologia produkcji, pochodziła od FORDA, który wybudował cala fabrykę w Gorki. Samochód ten nie był to wiec w 100% wymysłem radzieckich inżynierów z przestarzałą na ówczesne czasy technologią.
 
 Niezależnie od wszystkiego należy pamiętać o korzyściach dla polskiej motoryzacji jakie wynikały z produkcji Warszawy.
Na jej bazie skonstruowano 3 podstawowe samochody dostawcze:
Zuk, Nysa Tarpan.  Na bazie żadnego z fiatów nie było by to możliwe.

Podzespoły Warszawy - silnik, most i zawieszenie jeszcze długo były wykorzystywane po zakończeniu produkcji auta w polskich dostawczakach, mimo tego, że podzespoły fiata125p i poloneza były już produkowane.
 
Po wojnie w zniszczonym kraju bardziej były potrzebne samochody dostawcze niż samochody do masowego transportu indywidualnego. Nie jest też do końca pewne jak radziły by sobie małe fiaty 1100 na polskich powojennych zniszczonych drogach. Warszawa dzięki dużym kołom i dużemu prześwitowi także na bezdrożach radziła sobie doskonale. 
Warszawa mimo, że made in CCCP, w następnych latach, na ile partia pozwoliła, została przez naszych inżynierów znacznie ucywilizowana technicznie i zmodernizowana.
 


Dlatego produkcja Warszawy, chociaż nie pozwoliła na rozwiązanie problemu transportu osobowego, nie była aż taką tragedią dla kraju.
 
Dodatkowym pozytywem jest fakt, iż na bazie wersji podstawowej powstały wszystkie inne, następne potrzebne warianty Warszaw, prze pickupy, drezyny, sanitarki itp.   Opracowania i modernizacje zaowocowały także nowymi wdrożeniami potrzebnych konstrukcji ciężarowych; Żuk, Nysa - też w wielu wykonaniach, na bazie nowego silnika S21.

Radek

 


UWAGA !  Dla wersji smartphone rozwijane MENU GŁÓWNE strony -  ikoną w prawym górnym rogu.

         

Sybki kontakt

 +48 501 562 023


e-mal: pbaps@wp.pl
lub Formularz kontaktowy

O nas
Jeśli tak samo jak my kochacie zabytkowe samochody z Duszą,
to trafiliście pod właściwy adres.
Nasza Warszawa z przyjemnością uświetni niezapomniane
chwile w dniu zaślubin.

Paulina i Radek

 Powered by: www.cdx.pl